(Zet)
No. Jeszcze tylko kilka dni i będziemy mieli miesięczne święto piłki nożnej. Oby tylko w dalekim RPA uniknięto jakiś afer, zamachów, przestępstw czy innych dziwolągów, bo kraj trochę dziki, jeśli go porównywać do dotychczasowych organizatorów. Tak czy owak czekają nas nie lada emocje. Po ogłoszeniu składów przez wszystkie teamy – zapraszam na oficjalną prezentację wszystkich grup i reprezentacji, które będziemy mieli okazję podziwiać od przyszłego piątku. Na filmie jest wszystko, ale aby poczytać sobie składy – proponuję robić pauzy. Zapraszam na to, co nas czeka:
Archive for Czerwiec, 2010
(Zet)
Mam 2 sprawy: pierwsza to oczywiście Finały! Fajne finały, bo nie dość, że rewanż za 2008r., to jeszcze stan rywalizacji na dzisiaj wynosi 1:1 i marzy mi się, żeby wszystko zakończyło się “po Kobe’mu”, ale w 7 meczu:) To co chciałem powiedzieć a propos finałów nazywa się Mini-Movies, które na NBA.COM oprócz zwykłych Highlights’ów z finałowych meczów można od tego sezonu zobaczyć. Ci co oglądali sezony mistrzowskie (filmy z sezonów) poprzednich zwycięzców wiedzą, że jest to arcyciekawie zrealizowane, pięknie skomentowane i super insiderskie. Kiedy po 1 meczu finałów pojawił się Mini-Movie z niego, od razu byłem pięknie naładowany po tym, co powiedział Kobe do Gasola w trakcie 3 kwarty: “You have to be very aggressive right now! You know what I mean?.. – Fight Now!!” – świetne i kompletnie niesłyszalne w zwykłej transmisji. Zamieszczam poniżej Mini Movies z 2 poprzednich gier, kolejne wkrótce…
LAL-BOS NBA Finals 2010 Game 1:
LAL-BOS NBA Finals 2010 Game 2:
Druga sprawa dotyczy Free Agents, którzy od 1 lipca 2010 będą mieli możliwość na zmianę klubu. W kolejnym sezonie przemeblowanie w składach niektórych drużyn może być niesamowite, bo nazwiska wystawionych na sprzedaż graczy i budżety 9 klubów, które mają kasę na maksymalne kontrakty (Kniks mają jej na 2 graczy na maxa – 2 x 34,2mln USD/sezon!!!) są super ekscytujące. Oto lista naważniejszych nazwisk, które w następnym sezonie najprawdopodobniej założą koszulki nowych klubów, wygląda to niemal jak skład na jakiś All-Star Game:) :
1. Lebron James (CLE)
2. Dwayne Wade (MIA)
3. Chris Bosh (TOR)
4. Joe Johnson (ATL)
5. Carlos Boozer (UTA)
6. David Lee (NYK)
7. Amare Stoudemire (PHX)
8. Yao Ming (HOU)
9. Shaquille O’Neal (CLE)
10. Ray Allen (BOS)
11. Dirk Nowitzki (DAL)
12. Paul Pierce (BOS)
13. Rudy Gay (MEM)
14. Tyus Thomas (CHI)
15. Caron Butler (DAL)
16. Richard Jefferson (SAS)
i wielu, wielu innych…. Będzie się działo!
(Ostaf)
A wrzuce sobie coś takiego bo fajna sprawa. Nowy sytem operacyjny który ma już niedługo ma się pojawić i oby za całkowitą darmoszkę, podobnie jak LINUX. Ciekawe co na to teraz powie MICROSOFT bo to co pokazuje filmik może być całkiem interesujące i zaoszczędzi dużo czasu i co najważniejsze wcale nie będzie już trzeba mieć wypasionego komputera:) wystarczy zwykła skrzynka z wejściem na internet hehe
(Zet)
Shooting Eggs – nazwa ekipy, która na jednym z serwisów filmowych od kilku lat umiesza bardzo specyficzne filmy. Warto je znać, bo rozwijają wiedzę na temat fizyki, nauki, techniki i innych dziwnych zjawisk w sposób bardzo zrozumiały, prosty i sprawdzalny. W sumie większość z nich można traktowac jako doświadczenia fizyczne bądź reakcje chemiczne. Problemem dla niektórych może być jedynie to, że trzeba czytać ze zrozumieniem po angielsku:) Jak pierwszy raz kilka lat temu zobaczyłem ich film na temat materiału wybuchowego o mocy ponoć największej na świecie, to zastanawiałem się, czy nie są to przypadkiem jacyś terroryści! Mało tego, wśród ich filmów można znaleźć dokładny instruktaż: jak zrobić detonator uaktywniany telefonem komórkowym, do czego absolutnie nie namawiam! Ale do rzeczy:
Wybrałem kilka ich filmów, które zrobiły na mnie największe wrażenie, choć na ich kanale w serwisie Metacafe jest ich dużo, dużo więcej – wszystkie macie TU.
Zaczniemy od takiego pytania: dlaczego nie wolno dzwonić z komóry na stacji benzynowej? Odpowiedź macie na tym filmie:
Gas Stations And Phones… – Click here for another funny movie.
Ja np. po jego pierwszym obejrzeniu już nigdy później nie korzystałem z telefonu na stacji. A teraz kolejne pytanie: Co fajnego można zrobić ze zwykłego wskaźnika laserowego? Zobaczcie instruktaż:
Hack A Laser! Make It A Burner! – The best bloopers are here
I na koniec ostatni na dzisiaj filmik: Jak zrobić w domu ciepły lód? Odpowiedź tutaj:
Make Instant HOT ICE ! – The funniest videos clips are here
Namawiam do przejrzenia wszystkiego, co Shooting Eggs wyprodukowali. Rozwojowe:)
(Zet)
Skoro dzisiaj dużo na temat nowinek Hi-Tech to chciałbym jeszcze wkleić tutaj najnowsze cudeńko firmy Microvision jakim jest elektroniczny karabin do gier typu Counter Strike. Od czasów Wolfensteina obsługa gier FPP była dosyć trudna: oprócz biegania i strzelania trzeba było się jeszcze rozglądać. Poprzez takie produkcje jak Doom, Unreal, Tom Clancy, Medal Of Honor i Counter Strike cała branża gier FPP zabrała sie za zbudowanie najlepszego interfejsu ich obsługi. Dzisiaj jest tak, że najlepsi zawodowi gracze oprócz specjalnej myszki mają w pełni opanowaną klawiaturę, tudzież inne różnego rodzaju triki. Jest to niezmiernie ciężkie dla początkujących i wymaga sporo czasu i godzin, dni, miesięcy gry, żeby być naprawdę dobrym.
Microvision poszło dalej – chłopcy zrobili pad, który wygląda i trzyma sie jak karabin, czyli główna broń w tego typu grach, ale zamiast muszki i szczerbinki ma: mini rzutnik multimedialny w 16:9 FULL HD i celownik. Karabin ma sensory rodem z Iphone’ów, które wiedzą w jakiej pozycji się znajduje, dając komputerowi znać, w którą stronę patrzy nasz bohater. Wydaje się być to rozwiązaniem idealnym. Teraz trzeba tylko aby każdy nałogowy gracz miał w swoim domu kompletnie pusty pokój, w którym mógłby sobie takim karabinkiem grać po ścianach i suficie w swoją ulubioną gierkę. Choć nie jestem specjalnym entuzjastą tego gatunku, to ten gażdet uważam za przełomowy i świetny. Zobaczcie:
Fajskie nie? A wyobraźcie sobie gre na dwóch albo cały klan w jednej izbie:)
(Zet)
Dzisiaj natrafiłem na bardzo ciekawy prototyp wyświetlacza, który zamierza zacząć produkować japoński malec SONY. Jest to pierwszy na świecie ekran oparty na diodach OLED, który ma wejść do produkcji. To takie diody jak LED w telewizorach, a różnią się tym, że nie trzeba ich podświetlać od tyłu, tylko same świecą – można więc zrobić z nich elastyczną płaszczyznę o minimalnej grubości. Zastosowań potencjalnych – bez liku: ciuchy, czapeczki, kubki, gadżety, flagi, tapety:) itd… Szkoda, że OLED wchodzi na rynek tak wolno, bo tak naprawdę można było o podobnych ekranach słyszeć już 5 lat temu, jednak koncerny produkujące TV LCD i LED nie chciały od razu w to wejść ze względu na to, że w swoje fabryki zainwestowały zbyt dużo, żeby robić od razu następny krok w przyszłość. Bywa. Póki co należy liczyć na to, że już za dwa, trzy lata, każdy będzie miał dostęp do OLED i to właśnie takiego – flexible (czyt.: giętkiego i elastycznego).
Ale jesli myślicie, że to powyżej, to wszystko na co stać SONY, to przygotujcie się na megacios. Otóż nie jest tajemnicą, że każdy szanujący się malutki, najczęściej japoński biedny koncernik elektroniczny dwoi się i troi a właściwie to głównie troi – nad tym, żeby opracować jakiś w pełni funkcjonalny wyświetlacz 3D. Era telewizorów 3D już nastała (w Polsce wg analiz sprzedaje się ich ok. 500 szt. tygodniowo za średnią cenę 10,0 tys. PLN i sprzedaż z miesiąca na miesiąc przybiera o 30-40%!), ale przecież to nadal flatscreen. W dodatku trzeba mieć okulary, po których użyciu boli głowa lub się w niej kręci (w przypadku oglądania TV przez dłuższy czas). Trzeba myśleć dalej. I koncerny myślą, a właściwie mają już prototypy tego, co nas czeka. Sony wspólnie z Ericsson’em opracowały wyświetlacz TRUE 3D oparty o technologię hologramową! Gwiezdne wojny po prostu! Wszystko zamknięte w eleganckiej przezroczystej piramidzie a display hologramowy w FULL HD! Nie pytajcie jak to działa, tylko zobaczcie! Rzeźnia:
