Camorra – organizacja gospodarczo-kryminalna
(Siwy)
Czytałem ostatnio wywiad z Roberto Saviano-autorem słynnej już książki “Gomorra”. Facet ma w sumie przewalone. Zarobił krocie na sprzedaży, gdzie początkowy nakład wynosił…5 tys. egzemplarzy. Co z tego? Wyrok śmierci, który nad nim wisi od początku nie za bardzo pozwoli mu korzystać z przyjemności tego życia. Salman Rashdie podczas spotkania powiedział Saviano: albo uwolnisz się sam albo nikt cie od tego nie uwolni…pewnie wie co mówi…
Dla tych co nie czytali Gomorry chciałem przytoczyć pewne ciekawostki na temat “przedsiębiorczego podejścia” tej największej na świecie organizacji mafijnej.
Przestępcza sieć włoskiej mafii w Europie jest nieskończona. W Aberdeen w Szkocji w turystykę inwestuje klan La Torre. W Dortmundzie, Lipsku i Wschodnich Niemczech inwestują wszystkie duże klany z Neapolu. Francesco Schiavone “Cicciariello” aresztowano w Polsce, ale prowadził interesy także w Rumunii. Vincenzo Mazzarella aresztowano w Paryżu podczas handlu diamentami z afrykańskimi kartelami. W Nicei inwestują w budownictwie…Podstawą są inwestycje w turystykę. Sieci restauracji są kluczem do wejścia na dane terytorium. ‘Ndrangheta zakupiła walcownie stali w Rosji. Camorra we Francji koncentruje się na sklepach z odzieżą, inwestuje w transport, w dystrybucję paliw…Tylko włoskie organizacje przestępcze (nie mówiąc o innych wielkich mafiach, takich jak japońska triada, mafie chińska, rosyjska, gruzińska) działające w całej Europie i obecne praktycznie na całym świecie generują co roku kapitał rzędu 150 mld euro!!! Toż to fajne kieszonkowe = roczny produkt krajowy brutto dwóch małych państw europejskich, lub – według danych ONZ – 5% światowego PKB. 60% tej kwoty włoska mafia wykorzystuje na legalne inwestycje, przede wszystkim w budownictwie na terenie starych i nowych krajów Unii Europejskiej.
A co zarabia na legal biznes? Nie-legal oczywiście – kokaina. Cyfry? Kilogram kokainy u kolumbijskiego producenta kosztuje ok. 1,2 tys. dol. Kartel sprzedaje kilogram narkotyku za 25 tys. dol. Włoskie mafie uzyskują za kilogram kokainy 60 tys. dol. Kilogram kokainy w Nowym Jorku, Mediolanie, Paryżu, Madrycie, Londynie po “obróbce” waży już 4 kg i jest sprzedawany po 60 tys. dol. za kilogram. W ten sposób 1 kg koki przynosi 240 tys. dol. minus 1,2 tys. dol. zapłaconych producentowi. W sumie każdy chciałby mieć normalny interes z taką przebitą!!!
A jaki kraj europejski jest najbardziej powiązany z Camorrą? Moja ulubiona Hiszpania niestety…Costa del Sol jest przez camorristów nazywana Costa Nostra (nasze wybrzeże), pewnie dlatego, że jest prawie całe wybudowane przez nich. Postrzegają świat jako miejsce, w którym różne rodziny biorą w posiadanie określone terytorium…ciekawe podejście…
A jak w Polsce? U nas podobno rodzimej mafii nie ma, są tylko gangi. Służby zajmujące się walką z działalnością mafijną skupiają się najbardziej na…handlem podrabianą odzieżą:) Jesteśmy pralnią brudnych pieniędzy, podobnie z resztą jak pozostałe kraje europejskie i nie tylko. A jakie wyjsćie z tego widzi Saviano? Jedyne możliwe dla niego to legalizacja narkotyków. Tylko nielegalne zwalczy później legalne.
Poniżej trochę dokumentu dla zainteresowanych…swoją drogą przesrane przechadzanie się po mieście..i nieważne czy w dzień czy w nocy..
