Posts Tagged ‘chill’

Po-Walentynkowy Chill

No Comments »

(Zet)
Dużo coś ostatnio tego Chill-Out’u… dla tych, którym Walentynki się udały proponuję odpoczynek przy mojej najukochańszej grupie CHICANE w remixie ich pierwszego megahitu Offshore (to był rok 1997!!!). Jest to przypadek szczególny, gdyż raczej się niezdarza, żeby remix był lepszy od oryginału, a tym czasem niejaki A Man Called Adam tak to zremixował, że wyszedł majstersztyk:

Natomiast, dla tych, którym Walentynki nie poszły zgodnie z planem proponuję trochę inny klimat…. może w przyszłym roku będzie lepiej:) Grupa BT jest u mnie w top tenie, jeśli chodzi o trance’owy chillout. Z ich albumu Emotional Technology jeden Niemiec wziął sobie na tapetę utwór “The Force Of Gravity”, wywalił z niego całą sekcję rytmiczną, dołożył gitarę i wyszedł z tego śliczny unplugged, posłuchajcie i obejrzyjcie:

Jeszcze linki do wersji oryginalnych powyższych Megaciosów muzycznych: TU i TU.


Alone in Kyoto

No Comments »

(Zet)
No! To się też musiało tu znaleźć. Zapraszam na kolejną porcję muzyki-tła… możesz w jej trakcie robić co zechcesz,a ona będzie ci towarzyszyć, nie męczy, pięknie się roluje w non-stopowym loopie. Najdłuższą jednoutworową batalię w pracy miałem chyba przy tym utworze. Leciał sobie spokojnie a ja pracowałem, chyba z 5 godzin non-stop. Nadaje się do tego. Jeden z najlepszych chill-outów ever, megacios.

Piosenka pochodzi z soundtracku do “Między słowami”, wykonuje ją również megaciosowa grupa AIR. Lubię to słowo…
Jeśli chcecie zrobić mp3 z któregokolwiek filmu na Megaciosie, zobaczcie temat “Przerabiamy YouTube na MP3″ – w kategorii komputery – jak to zrobić.